Nie każde zmęczenie
jest kryzysem.
Czasem jest sygnałem,
że sposób, w jaki żyjemy,
kosztuje nas za dużo.
Koszt psychiczny codziennego funkcjonowania
Czasem to, co nazywamy „radzeniem sobie”,
jest ciągłym wysiłkiem regulowania
emocji, uwagi i reakcji.
Ten koszt rzadko jest widoczny z zewnątrz.
Najczęściej ujawnia się dopiero po czasie.
Jako zmęczenie.
Jako spadek energii.
Jako poczucie przeciążenia.
„
Zamiast uczyć, jak wytrzymywać więcej,
pracuję nad tym, by życie było
mniej obciążające.
Przyglądam się rolom, oczekiwaniom i strukturom,
które generują nadmierne napięcie i odbierają stopniowo
poczucie radości.
Zmiana nie polega na naprawianiu siebie.
Polega na świadomym kształtowaniu tego,
na co mamy realny wpływ.
Od spotkań 1:1 po pracę grupową i materiały do samodzielnej realizacji. Cel pozostaje ten sam, by życie było mniej obciążające, a bardziej wspierające.
Podczas spotkań 1:1 przyglądamy się decyzjom, relacjom, sposobowi pracy i odpoczynku – miejscom, w których może pojawiać się napięcie i poczucie życia w trybie ciągłej gotowości. Efektem tej pracy jest jasność widzenia własnej sytuacji oraz większa swoboda w podejmowaniu dalszych decyzji.
Luźne, kameralne spotkania online, które dają możliwość przyjrzenia się własnym doświadczeniom i zobaczenia ich z szerszej perspektywy. Wspólna refleksja często pozwala dostrzec to, co trudno uchwycić samodzielnie.
Pracujemy w małej grupie, online. Każde spotkanie trwa 3 godziny i dotyczy jednego, konkretnego tematu.